ŁO
NL·PL·EN
← Wszystkie notatki

Kolega, który nigdy nie śpi: agent AI na WhatsAppie

Dla Tommy’s Service cztery systemy pracują jak jeden organizm. Najbardziej widoczny element: agent AI, który spotyka zespół tam, gdzie i tak jest - na WhatsAppie.

Żadnego panelu do logowania, żadnej aplikacji do nauki. Piszesz wiadomość jak do kolegi, po polsku, niderlandzku albo angielsku - i dostajesz odpowiedź z prawdziwych danych firmy.

Co robi agent

Umawia i przekłada terminy, wyłapuje podwójne rezerwacje, zanim zabolą, znajduje PDF i odsyła go od razu w rozmowie, przygotowuje raport dzienny. Ewidencja czasu z GPS potwierdza w tym czasie, kto i gdzie się wbił - zbudowana dla ludzi z brudnymi rękami i telefonem w kieszeni, nie dla miłośników biurowego oprogramowania.

Nie chodzi o "AI dla samego AI". Chodzi o czas: każde pytanie obsłużone przez agenta to jedna przerwa mniej dla ludzi na budowie.

Każdy słyszy o agentach, że wystarczy coś tam wpisać w Gemini czy GPT i już masz agenta. To trochę bzdura, bo są to powierzchowne i nieprecyzyjne narzędzia. Agent, którego buduję, to system zbudowany w znanym wśród programistów programie do tworzenia automatyzacji n8n.

Przy pomocy różnych narzędzi, w tym współpracy z Metą, tworzymy numer telefonu zarejestrowany w Meta, który staje się numerem agenta. Są numery testowe do 5 użytkowników za darmo lub bardziej zaawansowany, stały. Dla Tommy’s Service wystarcza nam testowy, ponieważ akurat pięciu pracowników administracji z niego korzysta.

Wystarczy napisać do agenta jak do znajomego: co tam w firmie? Ile przyszło faktur, jakie faktury. Można pytać o klientów, o dane klientów. Agent potrafi wysyłać nam faktury na WhatsAppie. Można korzystać z poczty, nie będąc na poczcie.

Można pytać o sytuację finansową firmy, ponieważ wszystkie faktury, które przechodzą i wychodzą przez pocztę, są przez agenta otwierane, analizowane i wszystkie dane są zapisywane w tabelach.

Nasz agent potrafi sprawdzać statystyki mediów społecznościowych czy tworzyć i publikować posty, ale tutaj są pewne przeszkody techniczne ustawione przez Metę, bo tokeny dostępu są tymczasowe i trzeba cały czas tego pilnować, bo gasną bez zapowiedzi.

Całość systemu jest mocno złożona procesem i pozwala na dowolną rozbudowę o wiele funkcjonalności. System taki bywa niestabilny i wymaga ciągłej kontroli, ale po jego ustabilizowaniu jest on doskonałym partnerem do biznesu.

Wyobraź sobie, że odłączasz się od telefonu i jedziesz na weekend w Bieszczady, jesteś odcięty od świata. Następnie, gdy wracasz do telefonu czy komputera, to nie musisz pytać pracowników, co się działo w czasie ostatnich 48, 72 godzin czy nawet całego tygodnia, bo pytasz agenta o raport, a on ci powie wszystko, co się działo na poczcie, co przyszło, co zostało wysłane, czy są nowi klienci, co ze starymi i tak dalej, i tak dalej, a wszystkie informacje mogą zapisywać się automatycznie w twoim kalendarzu.

Możliwości takiego agenta jest mnóstwo i polecam go każdej firmie, w której dużo się dzieje. Cena projektowania takiego systemu przeze mnie zaczyna się od 5 tysięcy euro. Należy też pamiętać o wykupieniu odpowiednich serwerów i usług API, ale te koszty są raczej marginalne i nie powinny przekroczyć 100 euro miesięcznie po procesie budowy i testowania systemu. Więc jeśli jesteś zainteresowany, to zapraszam na konsultacje.

Takie rzeczy buduję pod marką Firmatic - zawsze pod to, jak firma naprawdę pracuje, nigdy jako demo.